Nearshoring w Europie a transport drogowy: co reshoring oznacza dla przewoźników
Nearshoring w Europie a transport drogowy: nowe trasy w Europie Środkowo-Wschodniej, bilans pustych przebiegów i planowanie zdolności przewozowych dla przewoźników.

Logifie Team
Logistics Technology Experts

Nearshoring w Europie a transport drogowy to dziś jeden z najważniejszych tematów dla przewoźników: produkcja wraca bliżej Europy, a praktycznym skutkiem jest większy wolumen wewnątrzeuropejski przemieszczający się krótszymi, gęstszymi trasami wschód-zachód zamiast docierać kontenerami z Azji. Badanie reindustrializacji Capgemini Research Institute z 2026 roku , przeprowadzone na początku 2026 roku, wykazało, że niemal trzy czwarte dużych organizacji europejskich i amerykańskich ma już wdrożoną lub opracowywaną strategię reindustrializacji - to wyraźny sygnał strukturalny, a nie jednorazowa reakcja na pandemię. Ten przewodnik wyjaśnia, z operacyjnego punktu widzenia przewoźnika i załadowcy, co oznaczają te pojęcia, które kraje stają się europejskimi centrami nearshoringu oraz jak nowe układy tras zmieniają strategię przetargową, bilans pustych przebiegów i planowanie zdolności przewozowych.
78%
Czym różni się nearshoring od reshoringu i offshoringu?
Offshoring oznacza przenoszenie produkcji daleko od rynku docelowego w celu obniżenia kosztu jednostkowego, zazwyczaj do Azji. Reshoring oznacza sprowadzenie tej produkcji z powrotem do kraju macierzystego firmy. Nearshoring znajduje się pomiędzy tymi dwoma modelami: przenosi produkcję do pobliskiego kraju, zwykle w tym samym regionie lub bloku handlowym, skracając linie dostaw przy jednoczesnym utrzymaniu kosztów niższych niż pełny powrót do kraju macierzystego. Pokrewne pojęcie, friendshoring, oznacza koncentrowanie dostaw w krajach sprzymierzonych politycznie; wskazało je 64% organizacji z kontynentalnej Europy w badaniu Capgemini z 2026 roku.
Dla europejskiego załadowcy to rozróżnienie nie jest akademickie. Wolumen z offshoringu dociera jako fracht morski i zasila dystrybucję lądową z garstki portów. Wolumen z nearshoringu i reshoringu przemieszcza się od drzwi do drzwi transportem drogowym, dlatego Clean Industrial Deal Komisji Europejskiej oraz jego działania uzupełniające z 2026 roku dotyczące autonomii strategicznej mają bezpośrednie znaczenie dla przewoźników: każdy punkt produkcji sprowadzony z powrotem do UE przekłada się na popyt na transport drogowy w korytarzach wewnętrznych.
Dlaczego europejscy producenci przenoszą produkcję bliżej w 2026 roku?
Trzy siły popychają produkcję bliżej rynku docelowego. Pierwsza to odporność: po zakłóceniach z początku lat dwudziestych zarządy chcą krótszych, łatwiejszych do kontrolowania łańcuchów dostaw, a Biuro Analiz Parlamentu Europejskiego udokumentowało, że reshoring i nearshoring traktowane są dziś jako polityka bezpieczeństwa łańcucha wartości, a nie tylko zarządzanie kosztami. Druga to polityka: unijne inicjatywy reindustrializacji i otwartej autonomii strategicznej, w tym Akt o Akceleratorze Przemysłowym przedstawiony w marcu 2026 roku, kierują zamówienia publiczne i inwestycje w stronę towarów wytwarzanych w Europie. Trzecia to zbieżanie kosztów: wraz ze wzrostem kosztów płac i transportu w Azji, luka, która niegdyś uzasadniała offshoring, zmniejszyła się, podczas gdy Europa Środkowo-Wschodnia oferuje dostęp do rynku UE przy niższych kosztach operacyjnych.
Dane handlowe potwierdzają tę wewnętrzną zmianę. Według Eurostatu , handel towarami wewnątrz UE osiągnął w 2025 roku wartość 4025 mld EUR, o 56% więcej niż 2584 mld EUR eksportu poza blok, a 78% tego eksportu wewnątrzunijnego stanowiły wyroby przemysłowe. To właśnie ta baza wolumenu przemieszcza się ciężarówkami.
4025 mld EUR
Które kraje stają się europejskimi centrami nearshoringu?
Europa Środkowo-Wschodnia jest wyraźnym centrum ciężkości, a obrzeża Morza Śródziemnego (Hiszpania, Portugalia oraz coraz częściej Maroko i Turcja jako sąsiadujące bazy dostaw) tworzą drugi klaster. Polska jest największym pojedynczym rynkiem i głównym punktem oparcia transportowego w regionie; Czechy konsekwentnie prowadzą w indeksach atrakcyjności nearshoringu dzięki ugruntowanej bazie przemysłowej; Rumunia i Węgry przyciągają inwestycje motoryzacyjne i elektroniczne dzięki lokalizacji i kosztom pracy. Raport Colliers CEE-6 na lata 2025-2026 wskazuje, że nieruchomości przemysłowe i logistyczne osiągają lepsze wyniki niż rynek ogółem właśnie dzięki nearshoringowi i napływowi bezpośrednich inwestycji zagranicznych, przy wzroście PKB Polski na poziomie około 3,5%.
~3,5%
Dla przewoźników praktyczny wniosek jest taki, że nowe moce produkcyjne skupiają się wokół znanych węzłów logistycznych: Śląsk i centralna Polska, pas Praga-Brno-Ostrawa, zachodnia Rumunia wokół Timisoary i Aradu oraz korytarz między Budapesztem a Győr. Załadowcy przebudowujący źródła zaopatrzenia w tych strefach potrzebują niezawodnej zdolności przewozowej w kierunku Niemiec, Francji i krajów Beneluksu oraz widoczności w czasie rzeczywistym na tych nowych korytarzach. Przewoźnicy oceniający, czy pozycjonować sprzęt na tych trasach, mogą sprawdzić bieżące sygnały kosztowe na mapie cen paliw w UE przed skierowaniem ciągników na nową rotację wschód-zachód.
Tabela porównawcza: nearshoring a reshoring a offshoring
| Wymiar | Offshoring | Nearshoring | Reshoring |
|---|---|---|---|
| Dokąd przenoszona jest produkcja | Odległy region niskokosztowy (zazwyczaj Azja) | Pobliski kraj w tym samym regionie lub bloku | Powrót do kraju macierzystego firmy |
| Typowy przykład europejski | Produkcja we wschodniej Azji obsługująca popyt UE | Produkcja w Polsce, Czechach lub Rumunii na rynek UE | Produkcja przywrócona do Niemiec, Francji lub Włoch |
| Dominujący środek transportu | Kontener oceaniczny plus dystrybucja lądowa | Transport drogowy (FTL i LTL) na korytarzach wschód-zachód | Krajowy i regionalny transport drogowy |
| Czas realizacji | Najdłuższy | Krótki | Najkrótszy |
| Koszt jednostkowy | Najniższy | Umiarkowany | Najwyższy |
| Wpływ na transport drogowy | Wyłącznie odcinki lądowe zasilane z portów | Nowe i gęstsze trasy transgraniczne | Większy wolumen krajowy i regionalny |
| Główny czynnik | Arbitraż kosztów pracy | Odporność plus równowaga kosztowa | Kontrola, bezpieczeństwo i wsparcie polityczne |
Jak nearshoring zmienia popyt na transport drogowy i układ tras?
Nearshoring zamienia długie odcinki morskie na średniodystansowe odcinki drogowe, więc widocznym efektem jest więcej przewozów całopojazdowych (FTL) i drobnicowych (LTL) na korytarzach z Europy Środkowo-Wschodniej do Europy Zachodniej. Wolumen, który kiedyś ładował w Rotterdamie lub Hamburgu i stamtąd był rozdysponowywany, teraz wyrusza z bramy fabryki w Polsce lub Rumunii i biegnie prosto do centrum dystrybucyjnego w Europie Zachodniej. To koncentruje popyt na mniejszej liczbie głównych tras i podnosi wartość niezawodnej, dobrze zaplanowanej zdolności przewozowej na tych trasach.
Komplikacja polega na tym, że transport drogowy już teraz ma ograniczoną zdolność przewozową. Badanie IRU dotyczące niedoboru kierowców z 2025 roku oszacowało liczbę nieobsadzonych stanowisk kierowców ciężarówek w Europie na około 502 000, przy czym niedobory są najbardziej dotkliwe w krajach wschodniej UE, gdzie wolumen z nearshoringu rośnie najszybciej. Dodawanie ładunków na trasy, na których brakuje już kierowców, zaostrza zdolność przewozową i umacnia stawki, dlatego IRU odnotowało także, że stawki kontraktowe wyprzedziły stawki spot pod koniec 2025 roku, gdy załadowcy zaczęli zabezpieczać zdolność przewozową. Przewoźnicy zarządzający tymi gęstniejszymi sieciami coraz częściej potrzebują planowania tras na poziomie TMS aby efektywnie sekwencjonować ładunki, zamiast szukać frachtu spot trasa po trasie.
~502 000
Czy nearshoring zmniejsza puste przebiegi i brak równowagi w powrotnych ładunkach?
Może, ale tylko tam, gdzie handel bilansuje się w obu kierunkach. Pusty przebieg, czyli udział kilometrów przejechanych bez ładunku, pozostaje strukturalnym obciążeniem transportu drogowego w UE, a dane Eurostatu dotyczące charakterystyki podróży pokazują, że nadal stanowi znaczącą część całkowitego dystansu. Historycznie wiele korytarzy w Europie Środkowo-Wschodniej obsługiwało ciężki ruch w kierunku zachodnim z wyrobami gotowymi i lekki ruch w kierunku wschodnim, zmuszając przewoźników do przejazdów pustych lub akceptowania nisko wycenionych ładunków powrotnych.
Nearshoring zmienia tę arytmetykę. W miarę jak coraz więcej produkcji, komponentów i podzespołów przemieszcza się między zakładami w Europie Środkowo-Wschodniej a klientami w Europie Zachodniej, a surowce i opakowania płyną w kierunku wschodnim, zasilając te zakłady, potencjał zbilansowanych podróży powrotnych rośnie. Zysk nie jest jednak automatyczny: zależy od dopasowania ładunków wyjazdowych i powrotnych na tej samej trasie i w tym samym oknie czasowym. Przewoźnicy planujący sieci całościowo, a nie rezerwujący jeden odcinek na raz, przechwytują ładunki powrotne; ci, którzy tego nie robią, nadal jeżdżą na pusto. Załadowcy mogą to wspierać, dając przewoźnikom widoczność wolumenów powrotnych i korzystając ze śledzenia przesyłek w czasie rzeczywistym , dzięki czemu oba odcinki są planowane jako jedna rotacja, a nie dwie oddzielne rezerwacje spot.
Jakie są ryzyka nearshoringu dla załadowców i przewoźników?
Głównym ryzykiem jest zaostrzenie zdolności przewozowej na trasach, które rosną najszybciej: jeśli produkcja koncentruje się w strefach Europy Środkowo-Wschodniej szybciej, niż nadąża pula kierowców i sprzętu, stawki rosną, a niezawodność usług spada, zwłaszcza w obliczu niedoboru kierowców we wschodniej UE.
Drugie ryzyko to koncentracja: przejście ze zdywersyfikowanej bazy globalnej na wąską grupę pobliskich dostawców może zamienić jedną zależność na inną, jeśli dojdzie do zakłócenia w pojedynczym regionie. Trzecie to koszt: produkcja z nearshoringu jest tańsza niż reshoring, ale nie jest wolna od inflacji płac i nieruchomości, której doświadczają już szybko rosnące centra w Europie Środkowo-Wschodniej.
Dla przewoźników ryzykiem jest mylne odczytanie tej zmiany jako krótkotrwałego wzrostu i niedoinwestowanie tras, albo nadmierne zaangażowanie sprzętu w korytarz, zanim wolumen zostanie potwierdzony kontraktowo. Rozsądnym podejściem jest traktowanie nearshoringu jako wieloletniego trendu strukturalnego, zabezpieczanie kontraktów kotwiczących z załadowcami przenoszącymi wolumen oraz utrzymywanie wystarczającej elastyczności sieci, aby zrównoważyć sytuację, gdy konkretne centrum traci na znaczeniu.
Jak przewoźnicy i załadowcy powinni przygotować się na zmiany sieci wywołane nearshoringiem?
Przewoźnicy powinni mapować, gdzie lądują nowe moce produkcyjne, modelować ekonomikę całej podróży powrotnej dla wynikowych tras, a nie pojedynczych odcinków, oraz zabiegać o wolumen kontraktowy na korytarzach najbardziej narażonych na wzrost nearshoringu. Wczesne pozycjonowanie na głównych trasach z Europy Środkowo-Wschodniej do Europy Zachodniej oraz budowanie bazy kierowców i sprzętu do ich obsługi to różnica między przechwyceniem popytu a odkupieniem go później po stawkach spot. Przewoźnicy chcący sformalizować swoją pozycję na tych trasach mogą zacząć od sprawdzenia, jak współpracować z Logifie jako przewoźnik .
Załadowcy powinni dawać przewoźnikom dłuższe horyzonty planowania i uczciwe prognozy wolumenu, ponieważ niezawodną zdolność przewozową na napiętej trasie zdobywa się poprzez przewidywalność, a nie przetargi w ostatniej chwili. Powinni także doceniać ładunki powrotne: załadowca, który może zaoferować ładunek powrotny, sprawia, że trasa staje się znacznie atrakcyjniejsza i tańsza. Obie strony korzystają z planowania całej sieci w oprogramowaniu zamiast w arkuszach kalkulacyjnych, dzięki czemu nowe trasy, ekspozycja na koszty paliwa według kraju i możliwości ładunków powrotnych są widoczne w jednym miejscu.
Czy nearshoring to trwała zmiana, czy tymczasowa korekta?
Dowody wskazują na strukturalną, wieloletnią zmianę, a nie tymczasową korektę. Badanie Capgemini z 2026 roku pokazuje, że strategie reindustrializacji przechodzą od reakcji do utrwalonej polityki, przy czym niemal trzy czwarte dużych organizacji jest już zaangażowanych, a polityka przemysłowa na poziomie UE wzmacnia ten kierunek, zamiast go odwracać. Dokładne proporcje zmieniają się z roku na rok; Capgemini stwierdziło, że europejskie intencje nearshoringowe zmalały z 55% w 2025 roku do 39% w 2026 roku, podczas gdy reshoring wzrósł do 42%, co odzwierciedla bardziej selektywną, świadomą kosztowo fazę, a nie odwrót. Dla transportu drogowego efekt netto jest taki sam w obu przypadkach: więcej produkcji wewnątrz Europy oznacza większy wolumen przewożony ciężarówkami w korytarzach wewnętrznych, a ten trend ma przed sobą jeszcze wiele lat.
Najczęściej zadawane pytania
Czym jest nearshoring w prostych słowach?
Nearshoring oznacza przenoszenie produkcji z odległego kraju do pobliskiego, zwykle w tym samym regionie lub bloku handlowym, co skraca linie dostaw przy jednoczesnym utrzymaniu kosztów niższych niż pełny powrót produkcji do kraju macierzystego. Dla Europy oznacza to zazwyczaj przeniesienie produkcji z Azji do Europy Środkowo-Wschodniej lub obrzeży Morza Śródziemnego.
Jak nearshoring wpływa na transport drogowy w Europie?
Nearshoring zamienia długie odcinki morskie na średniodystansowe odcinki drogowe, koncentrując popyt na przewozy całopojazdowe i drobnicowe na korytarzach wschód-zachód między centrami produkcyjnymi Europy Środkowo-Wschodniej a rynkami Europy Zachodniej. Podnosi to wartość niezawodnej zdolności przewozowej i dobrego planowania tras na tych szlakach.
Które kraje europejskie zyskują najwięcej na nearshoringu?
Polska, Czechy, Rumunia, Węgry i Słowacja przodują jako centra Europy Środkowo-Wschodniej, a Hiszpania, Portugalia oraz sąsiadujące bazy, takie jak Maroko i Turcja, tworzą klaster śródziemnomorski. Polska jest największym pojedynczym rynkiem i głównym punktem oparcia transportowego w regionie.
Czy nearshoring to to samo co reshoring?
Nie. Reshoring sprowadza produkcję aż z powrotem do kraju macierzystego firmy, natomiast nearshoring przenosi ją do pobliskiego kraju, a nie do domu. Oba zwiększają wewnątrzeuropejski transport drogowy, ale reshoring generuje większy wolumen krajowy i regionalny, a nearshoring większy wolumen transgraniczny.
Czy nearshoring zmniejsza puste przebiegi dla przewoźników?
Może, tam gdzie handel bilansuje się w obu kierunkach. W miarę jak komponenty i surowce płyną w kierunku wschodnim, zasilając zakłady w Europie Środkowo-Wschodniej, a wyroby gotowe płyną w kierunku zachodnim, zbilansowane podróże powrotne stają się łatwiejsze do osiągnięcia, ale tylko dla przewoźników, którzy planują ładunki wyjazdowe i powrotne razem, a nie rezerwują pojedyncze odcinki.
Czy nearshoring zaostrzy zdolność przewozową transportu drogowego?
Prawdopodobnie tak, na trasach rosnących najszybciej. IRU zgłosiło około 502 000 nieobsadzonych stanowisk kierowców w Europie w 2025 roku, przy czym niedobory są najbardziej dotkliwe w krajach wschodniej UE, więc dodawanie wolumenu na tych korytarzach zaostrza zdolność przewozową i umacnia stawki kontraktowe.
Czy nearshoring to trwały trend, czy krótkoterminowa reakcja?
Dowody wskazują na trwałą, wieloletnią zmianę strukturalną. Badanie Capgemini z 2026 roku pokazuje, że reindustrializacja przechodzi od reakcji kryzysowej do utrwalonej strategii, a polityka przemysłowa UE wzmacnia ten kierunek, więc skutki dla transportu drogowego mają przed sobą jeszcze wiele lat.
Nearshoring na nowo rysuje mapę transportową Europy, a przewoźnicy, którzy planują całe sieci zamiast pojedynczych ładunków, jako pierwsi przechwycą nowe trasy w Europie Środkowo-Wschodniej i basenie Morza Śródziemnego. Zobacz, jak platforma TMS Logifie wspiera ponowne planowanie tras i optymalizację sieci , aby Twoja flota była przygotowana na tę zmianę, zamiast ją doganiać.